Oto jak pozbyłem się spoilerów z Facebooka! Nigdy więcej zaspoilowanej "Gry o tron"!

Podczas ostatnich serialowych premier social media zalała fala trzech rodzajów wyznań: „oglądałem i mówię co się działo”, „ej nie piszcie co się działo” oraz „nie wchodzę na fejsbuka bo piszecie co się działo”.

I tak przedzierając się pomiędzy tymi statusami przypomniałem sobie, że przecież internet i technologia w ogóle daje nam taką cudowną możliwość dostosowania do siebie rzeczywistości i tego, czym się otaczamy.

Przy czym o ile zamykanie się w bańce intelektualnej jest zdecydowanie negatywnym zjawiskiem, które zamyka nas na dialog oraz odkrywanie świata i myślenia innego od naszego, o tyle niezaprzęganie technologii do upraszczania życia uważam za conajmniej niedopatrzenie.

Czym w ogóle jest spoiler

Zanim jednak wyjaśnię jak w prosty sposób sprawić, żeby spoilery z Facebooka po prostu zniknęły ustalmy jeszcze jedną rzecz. Przy całej tej dyskusji nie mogę się bowiem oprzeć żeby przypomnieć, że spoilerem nie jest – wcale nie przepraszam jeśli teraz okaże się, że przez całe swoje dotychczasowe życie trwałeś w kłamstwie  – jakikolwiek fakt dotyczący fabuły serialu czy filmu.

Otóż, jak nawet mówią definicje, spoilerem nazywamy informację, która jest istotna dla fabuły.  Tak więc to, że po ostatnim odcinku „Gry o tron” było gorąco nie jest spoilerem. Tak samo spoilerem nie będzie jeśli dowiem się, że Han Solo umiera. Natomiast spoilerem mogła być informacja kto jest ojcem Luke’a. Choć to akturat wszyscy wiedzą, więc jeśli jeszcze nie obejrzałeś to wybacz ¯\_(ツ)_/¯

Jestem jednak świadomy, że spoilery dla każdego mogą być kwestią bardzo indywidualną. Zdaję sobie sprawę z tego, że nawet jeśli ktoś nie zdradzi Ci informacji istotnej dla fabularnego przebiegu zdarzeń, może popsuć Ci zabawę zdradzając element mniej istotny, który mógł być ważny indywidualnie dla Ciebie.

Oczywiście istnieje masa osób która za informację nieistotną dla fabuły uważa niemal wszystko co dzieje się w filmie, bo przecież własne odczucia i przypuszczenia są jak najbardziej względne, przez co nie zawsze będziemy w stanie w stu procentach uniknąć wdepnięcia w spoiler z prawdziwego zdarzenia. Właśnie dlatego warto wspomóc się wsaponianą na początku technologią.

Jak pozbyć się spoilerów z Facebooka

Rozwiązanie, o którym mówię jest proste i skutecznie. I działa. A ja lubię jak coś działa.

Wystarczy zainstalować wtyczkę do przeglądarki Google Chrome, która sprawi, że wszystkie posty zawierające konkretne słowa znikną.

Nigdy więcej gry o tron na facebookowym feedzie

Od teraz możesz bez obaw przeglądać fejsa i nadrobić serial w swoim czasie. Prawda, że piękne?

A dla wszystkich, którzy muszą publicznie dyskutować na gorąco mam radę: bądźcie zwyczajnie uprzejmi – omawiajcie fabułę pozostawiając niedopowiedzenia i aluzje zrozumiałe tylko dla wtajemniczonych lub po prostu zawczasu widocznie oznaczajcie wpisy zawierające spoilery. W social media wystarczy miejsca dla nas wszystkich, bądźmy tylko dla siebie ludźmi.

Skomentuj