Wygraj namiot, płacz w poduszkę w życiu nie ma nic za udostępnienie

Wchodzę dziś na Fejsa i widzę jak to kolejni znajomi udostępniają post Namioty turystyczne – Sklep Sportowy, zaraz pod nimi kuzyn próbuje wygrać Audi 2016, a dalej ktoś „zapisał się” do zostania najlepszym trenerem Pokemon Go.

Jeszcze tylko odbiorę powiadomienia. A tam: X zaprosił Cię do grupy „TYLKO ZNAJOMI! DO WYGRANIA TELEFON IPHONE 6 ZA DARMO!” i „500 IPHONÓW BEZ FOLII ZABEZPIECZAJĄCEJ!”.
SERIO?
Właśnie taki komentarz wylądował pod większością postów moich udostępniających znajomych. Najgorsze jest jednak to, że oni w ogóle nie wiedzieli o co chodzi. I każdemu było trzeba tłumaczyć. Liczę więc na to, że po tym wpisie to zapamiętają, a Ty będziesz mógł podsyłać go swoim znajomym, którzy jeszcze wierzą w mikołaja i robią Ci z tablicy śmietnik.

Zaczynamy

      1. Takie konkursy są nielegalne. To wbrew zasadom Facebooka. Zabronione są konkursy, w których, żeby wygrać, trzeba udostępnić, polajkować, zaprosić, oznaczyć i pocałować w dupę. Wszystko oczywiście trzeba ustawić jako publiczne, żeby admin fanpage’a mógł sprawdzić czy na pewno w komentarzu wpisałeś „zapisałem się”. NOPE.
        Zapisałem się
      2. Takie konkursy irytują Twoich znajomych. Wierz mi, nikogo nie obchodzi to, że chcesz wygrać namiot. Szybciej już, że chcesz zostać trenerem Pokemonów. A tym i tak nie zostaniesz, bo trzeba ruszyć tyłek. Udostępnianie takich śmieci na tablicy nic nie da bo…
      3. I tak nikt nic nie wygrywa. Regulamin pierwszego lepszego konkursu – niech będzie ten z Pokemon Go:

        Ta promocja kończy się w dniu 31-12-2016

        Zwycięzca zostanie ogłoszony w dniu 31-12-2015

        Rodzaj nagrody jest uzależniony od jej dostępności

        GO Systems sp. z o.o. zastrzega sobie prawo do zaoferowania innej nagrody

        GO Systems sp. z o.o. zastrzega sobie prawo do modyfikacji, zmiany, zaprzestania lub zakończenia promocji lub nowelizacji warunków tej promocji w każdym czasie z jakichkolwiek przyczyn bez wcześniejszego wypowiedzenia.

        Jest to usługa subskrypcyjna.

        Opłata wynosi 6.15 zł brutto/sms, otrzymasz 3 sms/tydzień.

        Jak widzisz, organizator może Cię wydymać jak mu się podoba. I to zrobi. Bo nie czytasz regulaminów.

        Pokemon Go rejestracja

      4. Każdy taki konkurs i stronę możesz zgłosić pracownikowi Facebooka. Mniej spamu na tablicy to szczęśliwsze życie. Twoje i Twoich znajomych. Facebook zwykle zajmuje się tego typu zgłoszeniami w ciągu jednego dnia. Fanpage lub post z konkursem zostaje usunięty. Jego administrator nigdy nie dowie się, że to Ty go zgłosiłeś – zgłoszenia są anonimowe.
        Facebook sprawdził moje zgłoszenie
      5. Po co to wszystko? Po pierwsze żeby mieć więcej hajsu. Więcej fanów = więcej hajsu. Potem sam nie wiesz jak to możliwe, że taki a taki fanpage polubiłeś. Podczas gdy ktoś go kupił i zmienił nazwę. Lajkując bezmyślnie jesteś tylko głupią cyferką. Fanpage Pokemon Go bez pierdół jest tu.
        Sprzedaż fanówMnie w zasadzie dziwi, że ktoś w tych czasach jeszcze kupuje fanów. Bo skoro ktoś sprzedaje, to ktoś musi kupować. A mamy 2016 rok ¯\_(ツ)_/¯
      6. Po drugie, żeby mieć więcej hajsu. Jak widziałeś wyżej, każdy wysłany sms to 6,15 zł brutto. Wysłanie trzech takich w tygodniu to niecałe dwadzieścia złotych. Dolicz podatek. Pomnóż przez ilość tygodni w miesiącu. Ile złotych wydałeś poza abonamentem? Teraz możesz juz płakać w poduszkę.
      7. Myślałem, że ofiary są nieświadome, ale istnieje duże prawdopodobieństwo, że są po prostu głupie.
        Ofiary1 Ofiary2

Tym razem Facebook usunął zgłoszone przeze mnie konkursy. Ale będą kolejne. Liczę na Ciebie.

Jakby iPhone’y bez folii i darmowe Nike’i nie były wystarczającą nauczką. W życiu nie ma nic za udostępnienie. Skończ wreszcie liczyć na to, że ktoś Ci coś da. Teraz nawet w ryj trzeba sobie zasłużyć i oddać telefon.

Skomentuj